Dear friends,
Jeśli jesteś wśród fotografów i dokumentalistów pracujących w odległych i ekstremalnych miejscach, żyjesz z ryzykiem, które większość ludzi widzi tylko w filmach. Każda ekspedycja, każdy dzień w takich warunkach wiąże się z niebezpieczeństwem: upadki przy ustawianiu ujęć, ataki zwierząt, ekstremalna pogoda. To nie teoretyczne ryzyko – to realność, którą zarządzasz przez umiejętności, doświadczenie i szacunek do sił, z którymi się mierzysz.
Twoje ostatnie wiadomości powinny odzwierciedlać to powołanie. Niech rodzina rozumie, że nie goniłeś za brawurą, tylko świadomie zarządzałeś ryzykiem przez przygotowanie i procedury. Opowiedz, co te doświadczenia dla Ciebie znaczyły – piękno, testy granic, satysfakcję z pokonywania wyzwań. Opisz protokoły bezpieczeństwa i procedury awaryjne. Niech widać, że każde ryzyko było przemyślane i przygotowane.
Warto przygotować wiadomości pod konkretne ekspedycje: najważniejsze przeżycia, lekcje z lat w terenie, umiejętności techniczne i sens, który znalazłeś w miejscach i zajęciach na granicy ludzkich możliwości. To pomaga rodzinie zrozumieć, dlaczego wybrałeś tę drogę.
Dla bliskich – uznaj ich wsparcie i ich obciążenie. Żyli ze świadomością ryzyka, martwili się podczas ekspedycji i rozumieli, że Twoja pasja była częścią Ciebie. Podziękuj za akceptację życia z ekspozycją na niebezpieczeństwa. Niech wiedzą, że jeśli coś się stanie w terenie, stało się, gdy byłeś w pełni żywy, realizując to, co dawało Twojemu życiu sens.
JP, Luca, CJ, 8 i Summer